Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 884616
  • Dzisiaj wizyt: 13
  • Wszystkich komentarzy: 7726

Moja książka

pozadanie_okladka-1

Archiwa

Prezent imieninowy z powrotem mi się zawinął

Pamiętam zdanie, które po kolejnej godzinie upałów i po trzeciej ulewie w ciągu dnia powiedział mi taksówkarz na Mauritiusie: – Nic się nie zmienia tak szybko jak humor młodej dziewczyny i pogoda tropikalnej wyspy.

Na Mauritiusie byłem wtedy z Katiuszą, ale mimo młodego wieku humor miała stabilnie hormonalny. Katiusza to radziecka wyrzutnia rakietowa oraz imię [...]

Oddech po drugiej stronie ściany

Jeszcze parę dni tego zawieszenia. Parę dni radosnej dla mnie obecności Agnieszki przy śniadaniu, ale także mojego nocnego smutku z jej przedsennych westchnień w sąsiednim pokoju. Kiedy ona zasypia, moje marzenia się budzą. Jej marzenia senne mijają się z moimi marzeniami na jawie, jak dzień z nocą, ledwie się dotykając.

Marynarz musiał wyjechać do [...]

Dlaczego ona go kocha

Przez cały dzień Agnieszka siedzi przed telewizorem sztywno jak na walizkach, chociaż ma plecak. Czeka na swojego marynarza. Co godzinę wchodzi do łazienki, poprawia makijaż. Dom mdleje od jej perfum, tapety miękko osuwają się na podłogę.

Ja jestem już tylko pośrednikiem, mam ją przekazać w ręce innego faceta. Nienawidzę tego marynarza, mógłby już przyjechać [...]

Boskie Ciało

Marzę o Marcie, we śnie idę gościńcem jej otwartych ud i wchodzę między nie po uszy, jak w opowiadaniu Charlesa Bukowskiego. Budzę się mokry i nabrzmiały, z dłonią na pustej poduszce. Agnieszka siedzi na podłodze, rozmawia przez telefon ze swoim marynarzem, w niedzielę ma po nią przyjechać.

Za oknem trąby oraz parafianie. Straż pożarna w [...]

Dziewictwo, które ponownie tracę

Agnieszka bawi się paskiem zdjętym ze szlafroczka, ja wymieniam żarówkę, na stół wchodząc tylko w bokserkach, ona zakłada obcisłe leginsy i widać, że jest bez majtek, przez cały tydzień prowokujemy się nawzajem, udając jednocześnie oblężone twierdze. Po kilku dniach mieszkańcy oblężonych twierdz chętnie by się poddali i sytuacja wygląda tak, że jest dwoje pokonanych, ale [...]

Agnieszka ucieka do mnie z jogurtem

Agnieszka płacze. Płacze w swoim mieszkaniu do słuchawki, łzy lecą przez nią ciurkiem, wanna, w której siedzę, zaraz się przeleje. Początkowo odczuwam jakąś niedobrą satysfakcję, bo przecież mogła wybrać inaczej, pocieszająco pieściłbym teraz jej stopy, a nie słuchawkę. Jednak po chwili robi mi się jej żal, ogarnia mnie wściekłość zmieszana z niezrozumieniem, bo Agnieszka płacze [...]