Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 888818
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 7729

Moja książka

pozadanie_okladka-1

Archiwa

Klucz

Teraz wróć, usiądź i słuchaj. W mojej historii nie masz swojego imienia. Raz jesteś Agnieszką, raz Dorotą, Kamilą, Olą lub Marzeną. Za każdym razem ciebie od nowa w nich kocham. Za każdym razem ciebie w nich szukam. Czasami ze strachem zaczynam ci wierzyć, że może jestem już tylko twoją miłością własną.

Krzyk

- Słyszałam cię przez ścianę. Krzyczałeś. – Co krzyczałem? – Nie wiem. Może krzyczałeś z miłości lub ze smutku. Jestem pewna, że gdzieś już ten twój krzyk słyszałam. Chyba wiem nawet gdzie i kiedy. To było w hotelu, byłeś za ścianą, w sąsiednim pokoju, z kobietą. Zachowywaliście się tak głośno, że zadzwoniono do was z [...]

Grzebanie pod bluzką i inne wynalazki niedokonane

Siedzimy naprzeciw siebie, pijemy wino. Po godzinie wiem wszystko o pozostałych lokatorach, ale nadal nic nie wiem o Oli. Czuję, że na razie tak zostanie, bo jest to wiedza, z którą nie chce się ze mną dzielić. Mówi jedynie, że pozory mylą i tak zamykamy ten wątek – fałszywą rolą pozorów.

Rozglądam się po mieszkaniu [...]

Dziewczyna z domu dzieciństwa

Ta sama ulica, ten adres, ale już nie taki sam dom. Wykupiła go developerska spółka polsko – niemiecka, trzy klatki wyburzyli, jedną wyremontowali. W części wyburzonej stoi nowoczesny apartamentowiec. Niczym ubogą krewną wspiera przylegającą do niego starą część, zachowaną jako czynszówkę, widocznie nie opłacało się ludzi stąd wyprowadzać. Na dole jest sklep z parkietem, obok [...]

Dokładka, córka Wiecznego Potępienia

Gdy kilka dni temu usłyszałem Dokładkę przez telefon, wydawało mi się, że jej ciało jest nieosiągalne dla zwykłego śmiertelnika. A przecież miałem je już wiele razy.

To Kamila uświadomiła mi, że znam ją od trzydziestu lat. Mieszkała na parterze naszej starej, poniemieckiej kamienicy. Ola. Tak ma naprawdę na imię. Jest córką pijaka, którego nazywaliśmy [...]

Zasłużony spokój marynarki Gucciego

Jesienią bezdomni wracają do schronisk. Od kilku dni widzę jak po kolei pakują swój lichy dobytek, zwijają koce z parkowych ławek. Wczoraj paru poszło na żebry po okolicznych domkach. Dzwonią i do mnie, pytają czy czegoś nie mam. Mówię, że mam banany, to im mogę dać. Krzywią się, najstarszy odpowiada, że po bananach go nyje, [...]

Dokładka Jekyll i Kamila Hyde

Zapamiętałem numer telefonu Dokładki, bo kończył się na 002 906, dwudziesty dziewiąty czerwca, data moich imienin i urodzin. Z zaskoczeniem zobaczyłem ten sam numer telefonu kilka dni później, pod zupełnie innym ogłoszeniem: „Kamila szuka przyjaciela i kochanka, dzwoń tyko wieczorem”. Obok adres internetowy, pod którym można było zobaczyć jej zdjęcia.

Na każdym zasłaniała twarz, ale [...]