Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 888818
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 7729

Moja książka

pozadanie_okladka-1

Archiwa

Ostateczne z dupą porachunki

- Dzień dobry, jest pan gotowy? Proszę się obudzić, panna lewatywka przyszła z wizytką – niezrozumiale wesoły głos wyciąga mnie z sennych powideł.
- O tej porze? Jest dopiero szósta! – patrzę na zegarek i protestuję, ale i tak mam świadomość, że w tej szpitalnej machinie jestem bez szans. Już mnie wessała, to i musi zemleć, przepuścić przez soki żołądkowe i układ trawienny, by w końcu mogła wydalić. Zabrali buty i ubranie, bez dziesięciu pieczątek nie oddadzą.
Przede mną uśmiechnięta dziewczyna. Ładna, tym bardziej mi wstyd. Trzyma przezroczysty woreczek z igielitowym wężykiem zakończonym plastikową rurką. Panna lewatywka.
- Tak na panią mówią? Dziwnie dość.
- A, ktoś tak kiedyś powiedział i się przyjęło.
Cholera, myślę, wolałbym się jej pokazać z drugiej strony. Ale druga strona jej nie interesuje.
Niech mi jeszcze raz ktoś powie, że chciałby poznać moje wnętrze.
Potem przychodzi pielęgniarz i każe iść za sobą. Stajemy przed jakimiś na wpół otwartymi drzwiami, rozbawiony głos kobiecy tłumaczy komuś, że musi się poddać badaniom odbytu:
- Niech się pan nie boi, panie pułkowniku, to nie jest wariograf, to jest kolonoskop.
Mnie zapraszają do sali obok, pielęgniarz każe wejść na łóżko, zdjąć spodnie pidżamy, oprzeć się na łokciach i wypiąć w kierunku drzwi, pan doktor zaraz przyjdzie i przyniesie wziernik.
Trwam tak przez jakiś czas, każda sekunda ciągnie się jak guma z majtek, mam wrażenie, że zaraz umrę z zażenowania i zastanawiam się jak to zapiszą w karcie zgonu. Śmierć nastąpiła w wyniku wstydu spowodowanego wypinaniem tyłka. Co jakiś czas drzwi się otwierają, ktoś zagląda, ale o nic nie pyta, bo widzi tylko dwa pośladki i pielęgniarza parzącego sobie herbatę w szklance; pośladki białe, herbata czarna.
Kolana i łokcie zaczynają mi drętwieć, decyzję o ucieczce mam już podjętą, gdy słyszę kolejne skrzypnięcie drzwi i wita mnie w końcu męski głos radosny.
- A kto tu się na mnie tak od rana wypina? W domu żona ma mnie gdzieś, ledwo człowiek przychodzi do pracy, a tu się na niego pacjenci też wypinają.
- Przepraszam, panie doktorze, tak mi kazali, przepraszam, że tak się na pana wypinam.
- Kazali, kazali, wiem, że kazali. To jak taśma produkcyjna jest, proszę pana. Każdej minuty im szkoda. Moja żona pracuje na laryngologii, siedzi za biurkiem, pacjent wchodzi, proszę pana, a ona widzi co ma na sobie, jak jest ubrany i jak wygląda, pogadać może, jak migdałki, jak uszy i jak rodzina. A ja z sali do sali, w pośpiechu, bo to drogie badanie i z prywatnych pieniędzy, człowieka nie widzę, ja tu proszę pana, z przeproszeniem, wszystkich tylko po dupach poznaję. Wie pan, jednego takiego pana znam, drugi rok na badania przychodzi, i nigdy jego twarzy nie widziałem. Człowiek twarzy w ogóle nie widzi, tylko same pupy. Niech pan bardziej ugnie kolana, o teraz dobrze. Czasami tak myślę, że kiedyś sam wsadzę sobie wziernik od tyłu, żeby się wśród ludzi rozpoznać. Nie, w porządku jest, proszę pana, żadnych kłopotów nie widzę. To się już chyba nie zobaczymy, chyba że w tramwaju, ale w spodniach pana nie rozpoznam, ha ha, no to do widzenia.

16c komentarze/y do Ostateczne z dupą porachunki

  • kama925

    miło… ale ja chyba nie chciałabym być takim dupnym lekarzem!!!pozdrawiam!

  • BC

    współczuję
    ja regularnie tyłek wypinam, ale przed jakimś obcym do badania też byłoby mi głupio ;-)

  • Julianna

    Gombrowicz tez wszedzie widzial pupy :)))

  • bronka.blog.pl

    pisz! proszę cię pisz….:)

  • Zuzia

    Zaintrygował mnie kolega swoimi niesamowitymi wpisami…

  • ri

    hahaha

    a to co naoglądałęś się dnia świra, hęę?

    nie uwierzę w życiu romana że u wszystkich dupologów jest tak samo i drzwi nie zamykają

  • wirtualnik

    robic sobie herbate w taskich okolicznosciach… feee…

  • flawi

    ojesoooooooo! no się uśmiałam:)

  • goska

    no to co Dupeczko?;))))

    A wiesz, ze po takim badaniu jeden mój znajomy odkrył uroki analu. Badanie miał przeprowadzone jako nastolatek, podejrzewali mu jakąs chorobe watroby i badali cały układ pokarmowy od dołu i od góry. W trakcie badania miał erekcje i wytrysk, strasznie się zawstydził bo młodziutki był i własciwie jedno z pierwszych doswiadczen tego typu, dodatkowo badanie robiła mu kobieta. Ale jakos bardzo w porzadku zareagowała, powiedziała mu, ze tak się zdarza. W kazdym razie on odkrył jak bardzo ma wrazliwy odbyt i jaka szaloną przyjemność mu sprawia anal, draznienie groczołu krokowego własnie przez odbyt. Nie jest gejem ale nigdy nie powiedział tego swojej partnerce, boi się odrzucenia.

  • mychowe-pielesze

    Najbardziej to mi się podobała ta podjęta decyzja o ucieczce :D

    świetny styl pisania i niesamowite poczucie humoru :)
    Mam nadzieję, że to nie notka autobiograficzna ;)

  • calujac-ul

    zabawne ;) lekarz to jednak powolanie

  • princessa2

    O dupie maryni, tfu, Naszego Yours’a, a jakże po mistrzowsku. Normalnie gęsiej skórki można dostać, Pioter!! mua ! … .
    A swoją szosą , to jak ja bylam w szpitalu /a i owszem, czemu niby nie miałabym być?/ to między moimi pośladkami nie dałam sobie grzebać. Też chcieli mi wziernik tam wpychać. Coby dowiedzieć się, jakąż to ja mam „urodę” w jelitach /”gadających” inaczej – ponoć/. Achhh , ci lekarze.
    Sobie nie dałam i już. A było to 12 lat temu.

  • poniewczasie

    Merlin Monroe to fanka lewatywy, ponoć dlatego, że była (Merlin) gazowana jak szampan, który ubóstwiała codziennie od świtu do zmroku.
    Gazowana Merlin Monroe.

  • ef

    :))
    Przestane chyba komentować, bo ciągle się podlizuje i podlizuje…

  • mychowe-pielesze

    No to co dalej?
    Jak tam dupa, szuranie kapciami nocne i Panna Lewatywka?
    A co dziś się wydarzyło?
    Chyba pęknę z ciekawości :)

  • fives

    umrzeć w wyniku wstydu nie można, zapewniam; inaczej trup tam na górze u władzy powinien się gęsto słać

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>