Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 887488
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 7729

Moja książka

pozadanie_okladka-1

Archiwa

Ślub

Kościół był w połowie pusty, a w połowie pełen, podobnie ja, byłem głodny, ale pełen alkoholu od wczoraj, w głowie miałem pustkę, chociaż protest wypełniał mnie po brzegi, zupełnie jak weselnicy taksówki, którymi przyjechali, w każdej po cztery osoby, nie licząc kierowcy, nikt nie podjechał własnym samochodem, każdy chciał się dobrze zabawić; tuż po ślubie [...]

Jednym zdaniem

Pojutrze ma być jej ślub, w dodatku kościelny, jakby trzeba było od razu mieszać w to pana Boga, bo urzędnik ziemski to dla nich za mało, nie wiadomo tak naprawdę jakiej jest mocy i czy więzy małżeńskie przez niego supłane są wystarczająco mocne, by przy Agnieszce utrzymać marynarza, który przecież zna tajemnice wszystkich węzłów i [...]

Czerwony ołówek, opowieść , w sam raz, wigilijna

Na święta przyjechał z Niemiec wuj Richard, spośród rodzeństwa mojej matki najstarszy, w co nikt nie może uwierzyć, bo ma on w sobie jakąś zagadkę czasu, którą z roku na rok rozwiązuje od nowa, na własny użytek; odkąd go pamiętam, zawsze wygląda tak samo – opalony i szczupły, zadowolony i uśmiechnięty, tylko włosy mu już [...]

Człowiek ze słów

Otwieram drzwi do garderoby i czuję, że patrzy na mnie egzystencjalna pustka, na półkach nie ma przyszłości, tylko kilka t – shirtów oraz ostatnia czysta para dżinsów.

Może rzeczywiście byt kształtuje świadomość, ale chyba jeszcze okrutniej świadomość kształtuje byt, albo to się w pewnym momencie tylko dialektycznie zazębia, bo po tygodniu, a może po [...]

Szukam ucieczek, wśród nich saksofon zamiast seksu

Trochę przypomina łabędzia, a wraz z nim zaklętego królewicza – Ania zaraz pocałuje łabędzia i królewicz znajdzie się między nami, zupełnie nie na miejscu, bo studenci Akademii Muzycznej w Łodzi nie wyrzucili nawet niedopałków, nie miałem pojęcia, że tyle się pali przy tworzeniu dźwięków, a obok przepełnionych popielniczek resztki po pizzy i puszki po coca [...]

Igła

Jak byłem mały, lubiłem grzebać w kredensie pozostawionym jeszcze przez Niemców, nie wiem czego szukałem, mężczyźni chyba zawsze czegoś szukają, jak są chłopcami, to skarbów, a jak są więksi, to grzebią sobie w majtkach szukając klejnotów. Całe życie się więc łudzą, że coś ciekawego znajdą.

Wtedy znalazłem pudełko z igłami wbitymi w czerwoną poduszkę o [...]

Animie, najcudowniejszej z wiewiórek

Najgorsze jest takie czekanie na wiadomość, która już została wysłana, ale dopiero przemierza drogę jak zdrożony piechur, który ma wszędzie daleko, nie można jej ani cofnąć, ani przyspieszyć, ani w przelocie odczytać, chociażby co drugie zdanie, żeby przynajmniej zobaczyć, czy dobrze się kończy; jest dobra lub zła, jednak nieuchronna, już zapadła jak wyrok łaskawy albo [...]

Obsesja, czyli telefon

Telefon Agnieszki przez kilka dni nie chce mnie słyszeć, nie istnieję dla niego, lekceważy mnie jakbym nie był nawet pierwszym lepszym dźwiękiem, pomyłką albo testem z biura napraw, chociaż może być też i tak, że zwyczajnie Agnieszki nie ma w domu, ale gdzie może być w taki razie, lepiej się nad tym nie zastanawiać, zwłaszcza [...]

Bardzo głębokie rozważania o przemijaniu

Wszystko minie po flegaminie.